Polecamy

Oto szybkie spojrzenie na Catherine Classic na PC w rozdzielczości...

World of Warcraft - Ciekawostki i levelowanie

Poradniki

Ile postaci wystarczy mieć w grze Warcraft?

Istnieją różne strategie gry w World of Warcraft - niektórzy wybierają wypróbowanie jak największej ilości postaci, a niektórzy trzymają się jednej.

Ja próbowałem obu. Kiedy zdecydujesz się grać jedną postacią, poświęcasz jej cały swój czas i możesz ją w pełni rozwinąć, łącznie z reputacją wśród wszystkich frakcji. Nie możesz sobie wyobrazić, że wszystkie twoje postacie zostaną Exalted z Ogri'La, na przykład - to po prostu droga donikąd. Z jednym charem jest to możliwe.

Przez prawie półtora roku rozwijałem swoją jedyną i niepowtarzalną postać - Gnome Frost Mage "Micromantica". Doskonale radziła sobie z napędzaniem Frostboltów aż do Garrosh, przeszła solo kilka starych raidów, jest Loremasterem i Explorerem (bo lubię mapy i lubię, gdy questy opowiadają mi więcej WoW-owych historii!), jest doskonała we wszystkich profesjach (Archeologia również), poświęciła nawet kilka godzin na szlifowanie niektórych reputacji Exalted dla frakcji BC i WotLK i zdobyła kilka rzadkich osiągnięć.

Kiedy kończyła swoją kampanię pandariańską, coraz częściej i częściej myślałem: cholera, tracę prawie połowę doświadczenia WoW, żeby nie dotknąć części Hordy w całej tej fajnej historii. I tak powstał mój Ork Łowczyni "Salash".

A potem to już była tylko rosnąca kula śnieżna. Odkryłam, że granie inną klasą i rasą nie tylko otwiera Ci drzwi do tego, co dzieje się za drzwiami (lub skórami) ras Hordy/Alliance. Zaczynasz lepiej rozumieć innych graczy, dowiadujesz się dlaczego nie rzucają wymaganych rzeczy w raidach lub lochach.

Poza tym, fajnie jest testować nowe klasy. Blizzard naprawdę zrobił to w ten sposób, że grając tą czy inną specjalizacją czujesz się zupełnie inaczej. Nie mogę zapomnieć jak przegrałem epicką bitwę z małym żółwiem vs Micromantica, kiedy próbowała rzucać czary ognia!

Wypróbowałem prawie wszystkie specyfiki i klasy i odkryłem dwie rzeczy:

1. Lubię DPS. Ponieważ jestem cały czas w fabule, nawet w raidach, lubię przechodzić przez wyzwania PvE mniej lub bardziej płynnie. Tankowanie mi się nie podobało i byłam przeciętnym healerem, więc ostatecznie przestawiłam mojego druida na casting (btw, blasty ze słońca i księżyca to najfajniejsze czary w całym WoW - BAMM!).

2. Odkryłam, że melee nie jest bardziej skomplikowane niż ranged DPS - i długo bałam się zacząć wojownika.

Jak na razie udało mi się osiągnąć balans między Hordą a Sojuszem - 5 i 5. Bo uważam, że to sprawiedliwe :) Wszyscy reprezentują teraz różne rasy, klasy i profesje (oczywiście z małymi wyjątkami). Wszystkie pokrywają wszystkie kombinacje klas/speców, które uznałem za fajne - i nie będę rozwijał kolejnych charów. 10 jest już wystarczające.

Ewoluowanie ich wszystkich to skomplikowana sprawa. Zdarza Ci się co jakiś czas uruchamiać te same questy - zwłaszcza w części Cataclysm. To jest męczące. Ale staram się prowadzić ich na ich własne, niepowtarzalne sposoby, snuć ich własne, niepowtarzalne historie, zgodnie z ich rasą i klasą. Druid chętnie pomoże w Hyjal. Łowca z radością zajmie się questowaniem Heming Ernestway... Cóż, w końcu to wszystko jest zabawą - skoro poznałeś główne wątki fabularne z pierwszym bohaterem, możesz teraz wymyślać ścieżki dla innych.

Komentarze (0)

Zostaw komentarz

Zobacz

Jak odblokować Vulperę w patchu 8.3

Więc chcesz być lisem? Cóż, mamy dla Ciebie pomoc! Odblokowanie Vulpery jest całkiem proste...

The Secret Fish - przewodnik

Ten poradnik opisuje jak zdobyć wszystkie Tajne Ryby wymagane do następujących osiągnięć:...